Dywan - wzór marokański
Kolejnym elementem wystroju naszego salonu był DYWAN.
Długo zastanawiałam się jaki, do tego typu wystroju, który założyłam wcześniej pasowały różne. Ogólnie całość nie była dość wymagająca, mógł być zarówno jasny jak i ciemny. We wzory i jednolity.
Szczerze, nie chciałam zamawiać przez internet. Dywan to dywan, chciałam dotknąć, zobaczyć długość włosia i kolory na "żywo".
Jednak bardzo rozczarowałam się wyborem w sklepach typu budowlane, które posiadają również elementy do wystroju wnętrz. Swoje kroki pokierowałam do najpopularniejszego sklepu czyli IKEI, ale i tam nie znalazłam tego czego szukałam.
Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, po raz kolejny na ratunek przyszło mi Allegro. Wybrałam czarno - biały dywan z półdługim włosiem, wzór - marokańska koniczyna. Zakochałam się w nim i miałam w koszyku chyba 2 tygodnie. Wciąż się wahałam nad rozmiarem.
Dywan okazał się super miękki i bardzo w moim guście.
Jedynym minusem, chodź może nie dla każdego jest konieczność dość częstego odkurzania go, ponieważ jednak na czarnym, wszystko widać.
Ale jak dla mnie jego wygląd i jakość wynagradza wszystko!
Coraz bliżej święta!
Wielkanoc już za 2 tygodnie.
Oto pierwszy akcent naszych dekoracji świątecznych. Ręcznie malowane jajko kacze. Które zakupiłam wspierając akcję pomocy dla dzieci chorych na białaczkę.
Długo zastanawiałam się jaki, do tego typu wystroju, który założyłam wcześniej pasowały różne. Ogólnie całość nie była dość wymagająca, mógł być zarówno jasny jak i ciemny. We wzory i jednolity.
Szczerze, nie chciałam zamawiać przez internet. Dywan to dywan, chciałam dotknąć, zobaczyć długość włosia i kolory na "żywo".
Jednak bardzo rozczarowałam się wyborem w sklepach typu budowlane, które posiadają również elementy do wystroju wnętrz. Swoje kroki pokierowałam do najpopularniejszego sklepu czyli IKEI, ale i tam nie znalazłam tego czego szukałam.
Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, po raz kolejny na ratunek przyszło mi Allegro. Wybrałam czarno - biały dywan z półdługim włosiem, wzór - marokańska koniczyna. Zakochałam się w nim i miałam w koszyku chyba 2 tygodnie. Wciąż się wahałam nad rozmiarem.
Dywan okazał się super miękki i bardzo w moim guście.
Jedynym minusem, chodź może nie dla każdego jest konieczność dość częstego odkurzania go, ponieważ jednak na czarnym, wszystko widać.
Ale jak dla mnie jego wygląd i jakość wynagradza wszystko!
Wielkanoc już za 2 tygodnie.
Oto pierwszy akcent naszych dekoracji świątecznych. Ręcznie malowane jajko kacze. Które zakupiłam wspierając akcję pomocy dla dzieci chorych na białaczkę.
Jest piękne!




Komentarze
Prześlij komentarz